Dziś dążymy do uzyskania wyraźnego dodatniego bilansu węglowodanowego

Dziś dążymy do uzyskania wyraźnego dodatniego bilansu węglowodanowego.
Podanie diety obfitej węglowodany, z małą zawartością tłuszczu przy odpowiedniej dawce insuliny zapobiega rozwojowi kwasicy i pozwala choremu przebyć okres operacyjny.
Należycie przygotowani pacjenci znoszą dobrze ciężkie nawet zabiegi operacyjne.
Jak podaje autor radziecki Geljasui, wśród obserwowanych przez niego chorych 38 poddało się poważnym zabiegom chirurgicznym, jak resekcje żołądka z powodu wrzodu i raka, usunięcie macicy z powodu raka, usunięcie kamieni nerkowych, gruczołu krokowego, wyrostka robaczkowego i gruczołu piersiowego (rak) – wszystkie te zabiegi zakończyły się pomyślnie.
Umarło tylko 2 chorych operowanych z powodu raka trzustki i ropniaka opłucnej.
W pierwszym przypadku chory i tak zmarłby, gdyby nawet nie był chory na cukrzycę.
Należy jednak pamiętać, że trzeba być powściągliwym z wykonywaniem zabiegów u chorych na cukrzycę, należy operować przypadki tylko koniecznie wymagające zabiegu chirurgicznego.
Jeżeli jednak operacja jest konieczna, np.
w razie szybkiego szerzenia, się sprawy ropnej, to nie należy długo czekać, bo dodatkowa choroba pogarsza szybko i tak już upośledzoną tolerancję węglowodanową.
Gdzie jest to tylko możliwe, należy przygotować chorego do zabiegu za pomocą diety i insuliny, postępowanie to zmniejsza znacznie śmiertelność u operowanych chorych z cukrzycą.
W erze przedinsulinowej śmiertelność operowanych z cukrzycą wynosiła do 40 %, obecnie w dobrze prowadzonych klinikach nie przekracza 5-6 %.
Dość ważne znaczenie ma rodzaj stosowanej narkozy.
Nie należy nigdy stosować chloroformu, także i narkoza eterowa powoduje zubożenie wątroby w glikogen i kwasicę, podobnie chloral, morfina i uretan powodują hiperglikemię.
Wilcox i Coreh stosowali pentotal u 90 chorych ze średnio rozwiniętą cukrzycą, wyniki były dobre.
Lepsza od narkozy eterowej jest narkoza etylenowa, która powoduje mniejszą hiperglikemię i kwasicę, mniej często wymioty.
W wielu przypadkach w tkankach niezakażonych można użyć znieczulenia miejscowego.
CUKRZYCA A GRUŹLICA PŁUC Wiadomo jest ogólnie, że chorzy na cukrzycę są skłonni do gruźlicy płuc lub do zaostrzenia się spraw swoistych utajonych.
Jak podaje Goldschmied, duże znaczenie odnośnie rokowania ma ustalenie kolejności, czy najpierw chory zachorował na cukrzycę, a później rozwinęły się zmiany gruźlicze, czy też do istniejącej już gruźlicy dołącza się cukrzyca.
Jeśli cukrzyca została powikłana wystąpieniem zmian gruźliczych (co zdarza się częściej), to przebieg choroby jest bardziej złośliwy
[podobne: , , ]
[patrz też: nfz bydgoszcz ekuz, koszt badania fsh, poradnia endokrynologiczna dla dzieci ]